Umiesz robić manicure hybrydowy w domu? Świetnie, ale to dopiero połowa sukcesu. Paznokcie błyszczą, kolor jest idealny, ale… co z resztą stylizacji? Same paznokcie to dopiero początek, choć niewykluczone, że malujesz je pod konkretną stylizację. Jednak to nadal nie wszystko. Dobierz do nich jeszcze odpowiedni zapach. Tak – właśnie zapach, bo to on zapewnia ostateczną spójność, nie tylko wizualną. Na nic starania, jeśli będzie wyglądać wiosennie i pachnieć zimowo.
Co znaczy spójna stylizacja beauty?
Tak, jaj wiem, że to pytanie może się wydawać banalne, ale tylko do momentu, w którym się nad nim bardziej pochylimy. Wówczas szybko okaże się, że spójna stylizacja to nie tylko prawidłowy i umiejętny dobór kolorów. Owszem, to ma znaczenie, ale najpiękniej nawet stworzona kreacja wykończona źle dobranym zapachem będzie raczej modowym faux-pas niż salonowym objawieniem. Bo umówmy się – tak samo, jak do stylizacji na wampa nie pasuje zapach słodkich owoców, tak też do wizerunku delikatnej kobiety nie pasuje ciężkie opium.
W przypadku tworzenia spójnej stylizacji można sobie ułatwić życie, dobierając zapach do… koloru manicure. Nie, nie pomyliłam się, a Ty dobrze czytasz. Bo zobacz sama – manicure w kolorze nude lub błękitu dobrze wygląda z lekkim, kwiatowo-owocowym zapachem. Głęboka czerwień lub burgund pasują do ciepłej, otulającej wanilii. Delikatny french to z kolei dobry partner dla czystego, świeżego aromatu.
Oczywiście to nie jest kwestia wyłącznie wyglądu paznokci. Zakładam jednak, że nie ubierasz się wyłącznie na czarno i że kolor widoczny na paznokciach pojawia się też w makijażu i na innych elementach garderoby.
Kolor i zapach budzą naturalne skojarzenia – dlaczego więc nie wykorzystać tego w stylizacji? Oczywiście nie ma tu sztywnych reguł, można bawić się kolorami i zapachami. Wystarczy zapamiętać, że jasne barwy kojarzą się z lekkością i do nich lepiej pasują lekkie, świeże zapachy, ciemne kolory natomiast są dobrą bazą dla tych nieco cięższych np. drzewa sandałowego.
Jak wygląda kolejność kroków przy manicure hybrydowym i gdzie jest miejsce na zapach?
Zasady robienia manicure hybrydowego są dość sztywne: przygotowanie płytki, nakładanie kolejnych warstw lakieru i utwardzanie każdej w lampie UV lub LED. W domu będziesz potrzebować lampy, bazy, koloru i topu. Samo przygotowanie paznokci wymaga uwagi i czasu – unikaj pośpiechu przy piłowaniu i wycinaniu skórek.
Dobór zapachu zostaw na koniec. W trakcie zabiegu intensywne perfumy lub mgiełka mogą wręcz przeszkadzać, bo takie preparaty łatwo osiadają na paznokciach, które na czas zdobienia powinny być czyste i suche. Natomiast po zakończeniu stylizacji jak najbardziej możesz sięgnąć po pasujący zapach.
Jak dobrać zapach do koloru i stylu manicure?
O ogólnych zasadach napisałam wyżej. W tym miejscu zdradzę kilka szczegółów, które zdały u mnie egzamin. Przyznaję – maluję paznokcie często i na różne kolory, więc dość szybko zauważyłam, że po zapachy sięgam niejako intuicyjnie. Jednak gdy zaczęłam obserwować te odruchy uważniej, szybko się okazało, że to nie są tak całkiem przypadkowe wybory.
Do pastelowych paznokci niemal zawsze wybieram lekkie, kwiatowe lub owocowe zapachy. Sam kolor kojarzy mi się z wiosną i początkiem lata. Lubię, gdy zapach dobrze koresponduje z tym skojarzeniem. Bardzo lubię mgiełki do ciała Victoria’s Secret i muszę przyznać, że w tym wypadku są strzałem w dziesiątkę. Moim numerem jeden jest linia Love Spell. To połączenie wiśni i brzoskwini z jednej strony jest dość słodkie, z drugiej zachowuje wykwintny charakter. Chętnie sięgam też po Velvet Petals, szczególnie przy chłodniejszych kolorach. Tu dobrze się sprawdzają połączenia kwiatów z cytrusami.
Z kolei Bare Vanilla to moja sekretna broń przy ciemny stylizacjach – czerwonych, czarnych i brązowych. Wyraźnie wyczuwalny jest zapach piżma, szczególnie w Bare Vanilla Bliss.
Jak dobrać zapach do pory roku i okazji?
Na pewno masz ulubione perfumy. Ja też mam. Jednak… więcej niż jedne. To dlatego, że latem lepiej sprawdzają się zapachy świeże – cytrusowe i kwiatowe, a zimą te, które kojarzą się z ciepłem, z wyraźnie wyczuwalną wanilią, ambrą lub orzechami.
No i okazja – do pracy subtelnie i delikatnie, na imprezę lub randkę – odważnie i wyraziście. Pamiętaj, że trwałość perfum jest zdecydowanie dłuższa niż mgiełki.
Mgiełka jako element rutyny po manicure
Jeśli masz bodaj odrobinę wprawy, manicure hybrydowy zapewne wykonujesz całkowicie rutynowo. I bardzo dobrze. Teraz wystarczy do tej rutyny dodać jeszcze jeden krok. Spryskaj lekko dłonie wybraną wcześniej mgiełką. Efekt Cię oczaruje.
Dobrym pomysłem jest też warstwowanie. Balsam do rąk i mgiełka o tym samym zapachu dają intensywniejszą i dłużej utrzymującą się woń.
Poza dłońmi (lekko!) spryskaj też ubranie i ciepłe punkty na ciele – szyję, dekolt nadgarstki.
Pielęgnacja dłoni i skórek po hybrydzie
Manicure hybrydowy postrzegany jest jako trwały i odporny na uszkodzenia. Niestety to tylko część prawdy. Owszem, hybryda jest zdecydowanie trwalsza niż zwykły lakier, nie zwalnia to jednak z zachowania uważności i pielęgnacji. Aby nie dopuścić do łamliwości i rozdwajania się paznokci, codziennie stosuj oliwkę lub olejek do skórek oraz krem do rąk. Nigdy nie odrywaj hybrydy, bo wraz z nią odchodzi warstwa płytki paznokciowej. Zawsze rób to zgodnie ze sztuką. Rób przerwy między stylizacjami – daj paznokciom czas na regenerację.
Pielęgnacja dłoni i skórek to także element spójnej stylizacji. Jeśli na co dzień będą zaniedbane, nie licz na to, że uda się je w magiczny sposób zregenerować przed ważnym wydarzeniem.
Czy manicure hybrydowy jest bezpieczny?
To pytanie tylko pozornie jest naiwne. W rzeczywistości manicure hybrydowy jak każda inna pielęgnacja może mieć skutki uboczne, choć uczciwie muszę przyznać – ryzyko jest niewielkie.
Najczęstszym skutkiem ubocznym stosowania manicure hybrydowego przez dłuższy czas jest kruchość, łamliwość i rozdwajanie się paznokci. Może pojawić się też alergiczne kontaktowe zapalenie skóry. Często pojawia się też pytanie o nowotwory w powiązaniu z lampą UV. Dostępne w internecie wyniki badań wskazują na minimalne ryzyko na granicy błędu statystycznego. Jeśli chcesz się przed nim zabezpieczyć, stosuj kremy z filtrem UV przed włożeniem dłoni do lampy i nie przetrzymuj ich tam dłużej, niż jest to wymagane.
Warto też pamiętać o zrobieniu testu alergicznego przed pierwszymi hybrydami albo za każdym razem, gdy zmieniasz preparaty. To niby drobiazg, ale może Cię uchronić przed swędzeniem, zaczerwienieniem lub złuszczaniem się skóry wokół paznokci.
Trzy bazowe zestawy hybryd i zapachów na co dzień
No dobrze, ale od czego zacząć? To pytanie zadawałam sobie na początku bardzo często, bo przy braku wiedzy dobór kosmetyków do zapachu wcale nie jest łatwy. Dziś jestem mądrzejsza o miesiące doświadczenia, dlatego mogę się z Tobą podzielić moim małym sekretem. To trzy zestawy manicure-zapach, które sprawdzają się w różnych sytuacjach. Z czasem wprowadziłam różne modyfikacje i takich zestawów mam więcej. Jednak od tych trzech się zaczęło, więc… miłej zabawy!
Zestaw wiosenno-biurowy. Manicure w kolorze nude lub mlecznym, krem do rąk o delikatnym lub neutralnym zapachu i mgiełka kwiatowo-owocowa. Sprawdza się też latem.
Zestaw zimowo-wieczorowy. Paznokcie w kolorze głębokiej czerwieni lub burgundu, ciepła mgiełka z wanilią lub kaszmirem. Korzystam z tej wersji także jesienią.
Zestaw wakacyjny. Pastelowy kolor z kropkami lub brokatem w zabawnej wersji, lekki krem i słodka owocowa mgiełka, czasem z nutą kwiatową. Zwykle tę stylizację zostawiam na urlop, ale sprawdza się też w weekendy, zwłaszcza dłuższe.
Spójna stylizacja beauty nie ma dołączonej metki, nie musisz więc sięgać po najdroższe kosmetyki, żeby udowodnić swój talent do tworzenia wizerunku. Dużo ważniejsze jest przemyślenie kilku wyborów: koloru, zapachu i stylu, które sprawiają, że czujesz się dobrze w swojej skórze. A zapach? Jest wyczuwalny bardziej, niż możesz sobie wyobrazić, dlatego właśnie warto zadbać, by był dobrze dopasowany. Mgiełki Victoria’s Secret to wybór, którego szybko nie zmienię, o ile w ogóle. Z nimi naprawdę jestem sobą i chyba o to chodzi.
Artykuł sponsorowany

Twórca tego bloga łączy świat urody i lifestyle’u w lekki, praktyczny sposób. Dzieli się sprawdzonymi poradami pielęgnacyjnymi, inspiracjami dotyczącymi stylu oraz prostymi rytuałami, które poprawiają samopoczucie na co dzień. Stawia na naturalność, dobre nawyki i rozwiązania dopasowane do realnego życia — bez przesady, za to z wyczuciem i konsekwencją.

